Nowy iOS 11 – WWDC 2017 relacja

iOS

WWDC 2017
Konferencje Apple oglądam namiętnie od lat. Pamiętam jeszcze te, po których nie mogłam się doczekać update’u iOS i instalowałam wersję deweloperską. Czasy się zmieniły, ale na WWDC i tak czekam z utęsknieniem. Niestety coraz częściej czuję, że to stracone 140 minut. Dziś pokrótce opiszę czego dowiedzieliśmy się wczoraj w temacie nowego systemu iOS na iPhone’y i iPady.

Na początku konferencji Tim Cook szumnie zapowiada największy WWDC event od 15 lat. Publiczność przyjmuje te słowa dłuższymi oklaskami aby usłyszeć o amazingu, zmienianiu świata i zaangażowaniu. Steve Jobs o rzeczach najważniejszych zaczynał mówić między 45, a 55 minutą prezentacji. Tim Cook pozostał wierny tej zasadzie i już w 52 minucie rozpoczyna  się prezentacja czegoś co mnie interesuje najbardziej, nowego iOS 11.
Co zmienia się w nowym systemie?

Wiadomości

Przy okazji podniesienia systemu do wersji 10 otrzymaliśmy możliwość reagowania na wiadomości w aplikacji iMessage i wysyłania ich z dodatkowymi efektami. Śmieszna funkcjonalność, ale muszę przyznać, że wysyłanie smsa z „niewidzialnym tuszem” do tej pory sprawia mi dużo radości. W iOS 11 te opcje pozostają, a dodatkowo wszystkie smsy zapisywać się będą w iCloud i załadują się przy zalogowaniu na inne urządzenie Apple. Do tej pory tak działo się tylko w przypadku wiadomości wymienianych między iPhone’ami, iPadami i Macbookami. Przydatna rzecz, ale niekoniecznie kluczowa. Nie rozumiem braw zaserwowanych po ogłoszeniu tej nowiny. Dodatkowo jeśli usuniecie wiadomość z jednego urządzenia zniknie ze wszystkich… wow… Mam wrażenie, że gdzieś z boczku stoi koleś i podnosi tabliczkę z napisem APLAUZ.

Apple Pay

Sam fakt, że coś co na świecie działa od 2,5 roku jest wciąż niedostępne w Polsce powoduje frustrację. Natomiast w Stanach użytkownicy iOS 11 mogą przelewać sobie wzajemnie pieniądze przy użyciu aplikacji iMessage, autoryzując przelew odciskiem palca. Spoko.

Siri

Kolejne wow, które nie mówi po polsku więc niestety dla większości Polaków stanowi produkt kompletnie zbędny. W iOS 11 Siri otrzymuje funkcjonalność tłumacza. Języki, które mogą być wzajemnie tłumaczone to angielski, chiński, francuski, niemiecki, włoski, hiszpański. I to jest super opcja, głęboko ubolewam nad brakiem możliwości tłumaczenia polskiego na hiszpański, którego całym sercem pragnę się nauczyć. Siri dodatkowo ma wyczuwać kontekst pytania na podstawie działań jakie na co dzień wykonujesz na iPhonie. Ma przewidywać o co chcesz zapytać. Niestety nie jest zaprezentowane na scenie jak to działa w praktyce.

Aparat

Użytkownicy robią trylion zdjęć rocznie swoimi iPhonami i iPadami. To dużo. Kręcimy też sporo filmów, które teraz będą kodowane w technologii HEVC (High Video Efficiency Coding). To przydatna opcja, dzięki której nasze filmy zajmą mniej miejsca na dysku. Podobnie dzieje się w przypadku zdjęć.
Portrety – uwielbiane w iPhone 7 Plus stają się jeszcze ładniejsze dzięki ulepszonej stabilizacji obrazu i HDR. Można również regulować sobie głębię tła co pozwala osiągnąć efekt iście lustrzankowy.

triki w iPhone
triki w iPhone

Zdjęcia

Tutaj rozwój dotyczy funkcji „Live Photos”. Dotychczas aparat rejestrował sekundę przed zrobieniem zdjęcia i chwilkę po. Nigdy nie poważałam tej opcji za jakąś szczególnie przydatną. Teraz w iOS 11 można wybrać sobie dowolną klatkę z Live Photo i stworzyć z niej zdjęcie, a także zamienić krótki filmik w zapętlony GIF. Wyczuwam tutaj potrzebę nadążenia za Boomerangiem. W przypadku pojedynczego zdjęcia jest możliwość wybrania efektu długiego czasu ekspozycji. To akurat bardzo ciekawa funkcjonalność i zastanawiam się w jaki sposób efekt będzie możliwy do osiągnięcia i czy będzie działać przy każdym zdjęciu. Po pierwsze co ze zdjęciami z fleszem?

Stickery 

iMessage otrzymuje nowe naklejki. Będziesz mógł wysyłać jeszcze więcej śmiesznych piesków i kotków do swoich znajomych!

Mapy

Apple Maps zaczyna pokazywać centra handlowe i lotniska wraz ze szczegółami takimi jak restauracje na terenie obiektu. Udoskonalona zostaje także nawigacja. Przydatna rzecz – mapy pokażą pasy ruchu, które powinniśmy zająć aby dojechać do celu.
Kolejną nowością jest opcja „nie przeszkadzać”. Telefon wykrywa, że prowadzisz auto i wyłącza wszystkie powiadomienia na Twoim telefonie. Odzyskujesz je dopiero gdy się zatrzymasz. Wierzę, że w USA ta opcja zda egzamin. Ilość wypadków spowodowana przez korzystających z telefonu kierowców jest zatrważająca i nie pomagają nawet specjalne TEXT AREA zbudowane po to aby zjechać z drogi i w spokoju przeczytać smsa. Może jeśli ten się po prostu nie wyświetli, statystyki wypadków odrobinę się zmniejszą. Nie ma obawy, że znajomi którzy do nas napiszą będą się niecierpliwić z braku odpowiedzi. Podczas uruchomionego trybu jazdy nadawca smsa otrzymuje wiadomość zwrotną informującą o tym, że odbiorca aktualnie prowadzi auto.

Home Kit

iPhone’owy smart home otrzymuje funkcję kontroli głośnika, dzięki czemu przy użyciu Siri możemy włączać i wyłączać muzykę w głośnikach współpracujących z naszym urządzeniem Apple.

App Store

Sklep otrzymuje nowe szaty. Nawigację mają ułatwić wyodrębnione działy takie jak Gry, Aplikacje czy Dziś (Today) – ta część updatuje się codziennie i pokazuje rekomendowaną aplikację. Oczywiście wszystko jest amazing i even more beautiful 😉
Demo aplikacji jest teraz w podglądzie, dzięki czemu łatwiej nam określić czy faktycznie dana apka spełnia nasze oczekiwania. Możemy sobie przewinąć dział Today i sprawdzić co było polecane w minionych dniach.

AR

Augmented Reality wdarła się w nasze życie jakiś czas temu, ale z hukiem stało się to w zeszłym roku przy okazji gry Pokemon Go. Apple umożliwia deweloperom rozwijanie aplikacji opartych o wirtualną rzeczywistość i ulepsza w nowym systemie funkcje takie jak śledzenie ruchu, określenie granic obiektów, czy uściślenie skali. Możemy się spodziewać zatem wysypu aplikacji umożliwiających nam „wkładanie” wirtualnych obiektów w rzeczywisty obraz kamery.

triki w iPhone
triki w iPhone

Bardzo chciałabym zachwycić się przynajmniej jedną nową funkcjonalnością nowego systemu ale niestety nie potrafię. Nie widzę tu żadnego efektu wow, a wręcz czuję się zawiedziona brakiem podstawowych udogodnień. Znowu. Zdaję sobie sprawę z tego, że podczas WWDC Apple pokazuje jedynie największe, najważniejsze dla deweloperów zmiany – w końcu to im dedykowany jest ten event. Na jesieni zazwyczaj, kiedy update iOS staje się publiczny, na światło dzienne wychodzą smaczki, o których nie było mowy na konferencji, a które zmieniają sposób użytkowania iPhone’a. Taką opcją były dla mnie wspomniane wcześniej efekty wysyłania wiadomości, czy na przykład wyszukiwanie zdjęcia po kluczowej frazie.
Poczekamy do jesieni, zobaczymy.

 

Zdjęcia pochodzą z serwisu pexels.com

 

Tagi: , , , , , , ,
Previous Post Next Post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

0 shares