Huawei Watch 2 – recenzja smartwatcha

Huawei Watch 2

Dla wielu z nas zegarki są jak buty czy torebki. Zakładamy je jako element ubioru, muszą więc pasować do reszty. Nareszcie pojawiają się smart zegarki, które pasują zarówno do męskiego jak i damskiego nadgarstka! O ile zjawisko w postaci smartwatch’a nie jest już nowe, producenci od lat poszukują odpowiedniego miejsca dla tego segmentu. Braku powodzenia w sprzedaży elektronicznych zegarków można było do tej pory upatrywać w niestabilnych i mało przyjaznych systemach operacyjnych, oraz wyjątkowo kiepskim designie. Tutaj z pomocą przychodzi Huawei prezentując drugą odsłonę smartwachHuawei Watch 2. Wielu znam malkontentów, którzy twierdzą, że zegarek ma służyć do pokazywania godziny i to w zupełności wystarczy. Zgadzam się, zdecydowanie powinien, ale po co się ograniczać?
Smartwatch posiada setki dodatkowych udogodnień i to one spowodowały u mnie totalne uzależnienie od tego sprzętu. Mam więc wrażenie, że cały sceptycyzm mija po kilku dniach używania watcha. To jedno z tych urządzeń, których potrzebujesz, ale jeszcze o tym nie wiesz!

Smartwach Huawei Sport 2

 

To co odróżnia Smartwach Huawei Watch 2 od innych smartwatch’y to niewątpliwie wbudowany slot na kartę SIM. Wystarczy odpiąć w prosty sposób jedną część paska aby dostać się do tacki, na której wystarczy umieścić kartę. Zegarek działa w częstotliwości 4G co jest ogromnym plusem. Posiada także moduł GPS.
Jak mogę wykorzystać te funkcjonalności?

Trener na nadgarstku

Otóż jeśli biegasz, jeździsz na rolkach, czy rowerze zabierasz ze sobą zapewne telefon z aplikacją typu Endomondo. Do uszu wkładasz słuchawki, odpalasz apkę mierzącą aktywność (wiele z nich posiada wersję na Huawei Watch 2) i ruszasz. Problem w tym, że tak eksploatowany telefon wyładuje się bardzo szybko. To wszystko możesz uruchomić sobie w zegarku, nie zabierając ze sobą smartfona. Dzięki modułowi GPS trasa Twojego treningu zostanie zapisana w aplikacji. Dla pewności podczas treningu mierzyłam trasę zegarkiem i oddzielnie telefonem. Trasy pokryły się praktycznie idealnie zatem GPS w zegarku działa świetnie.

Smartwach Huawei Sport 2

Dodatkowy plus to czujnik pozwalający mierzyć tętno. Pamiętam jak kilka lat temu na trening biegowy zakładałam zegarek z pulsometrem – pasek mierzący tętno zapinałam wokół klatki piersiowej i łączyłam go przez Bluetooth z zegarkiem. Dane nijak nie były sprzężone z aplikacją, trzeba było analizować skoki tętna z wykresem z GPS aby mieć pełen obraz treningu. Dodatkowo pasek łączył się z zegarkami innych biegaczy przebywającymi w pobliżu. Na zbiorowych biegach to prawdziwy problem 😀 Never again! Smartwach Huawei Watch 2 mierzy tętno i na podstawie średnich wskazań określa Twoje osiągi – po zakończonym treningu na podstawie stref tętna pokaże czy pracujesz nad kondycją, a może spalasz tłuszcz. Jeśli wybierzesz sobie tryb treningu będzie w trakcie nawoływał do przyspieszenia lub zwolnienia! Super motywator! Po skończonym wysiłku zegarek pokaże pełen raport. Dowiemy się ile kalorii spaliliśmy, jaki przebyliśmy dystans, w jakim czasie i z jakim tętnem. Zegarek okazał się dla mnie bardzo fajnym trenerem. Dodatkowo Watcha możemy połączyć ze słuchawkami i słuchać muzyki oraz rozmawiać „przez telefon”. Jakość rozmów niczym nie odbiega od połączeń wykonywanych smartfonem.

Na codzień

Raporty dzienne to bardzo przydatna funkcjonalność. Dzięki nim dowiemy się ile w ciągu dnia spaliliśmy kalorii, ile wykonaliśmy kroków. Zegarek pokaże też dystans, wzniesienia, oraz towarzyszące wysiłkowi tętno. Wszystko to zobrazowane jest przyjaznymi wykresami. Niestety zegarek co chwila sam wygasza raport i wraca do ekranu głównego. Jeśli chcę zanotować sobie dane, albo przykładowo opisać Wam tutaj, muszę znów wchodzić  do głównego menu i otworzyć zestawienie. Dość irytujące, ale jak do tej pory nie znalazłam innego wyjścia..

Smartwach Huawei Sport 2

Smartwach Huawei Sport 2

Bardzo smart!


Zegarek na pokładzie posiada Androida Wear w wersji 2.0. Dzięki niemu gadżet współpracuje ze wszystkimi telefonami posiadającymi Android OS, a także całkiem nieźle radzi sobie z iPhonem. Tutaj jednak ilość funkcji jest naturalnie ograniczona – m.in. wiadomości iMessage nie zostaną wyświetlone. Androidowe aplikacje przeniesiemy jednak w bardzo prosty sposób z telefonu na zegarek. Kontrolę możemy sprawować także głosowo przy wsparciu Google Asystenta. Smartwatch Huawei Watch 2 posiada również wbudowany moduł NFC, a to oznacza coś co Polacy bardzo lubią: zbliżeniowe płatności!

Wygląd


Zawsze miałam problem ze smartwachami, które ewidentnie projektowane były dla męskich nadgarstków. Były wielkie, toporne i koszmarnie niewygodne. Huawei Watch 2 charakteryzuje się dość męskim designem ale jest przy tym niewielkich rozmiarów. Wymienne paski można zmieniać odpinając je w bardzo prosty sposób. Przydałyby się jednak dodatkowe wersje kolorystyczne, w tym momencie dla wersji sport jedynym barwnym akcentem jest pomarańczowy 😉

Koperta wyposażona jest w nieruchomy, ceramiczny pierścień, który znacznie wystaje ponad tarczę zegarka. Stanowi swojego rodzaju zderzak i nie pozwala na zarysowanie szkła. Producent udostępnił liczne rodzaje tarcz do wyboru. Aby dokonać zmieny trzeba przesunąć palcem po ekranie w lewo. To trochę denerwujące. Uważam ten ruch za jeden z podstawowych gestów jeśli mowa o nawigowaniu, przez co często niechcący przestawiam sobie tarczę na inną i muszę z powrotem szukać tej właściwej. Ten gest powinien być zarezerwowany dla jakiejś częściej użytkowanej funkcjonalności. Nie mniej jednak motywy są bardzo ciekawe i pewnie każdy znajdzie coś dla siebie: od typowo sportowych, kolorowych po bardzo klasyczne imitujące szwajcarski mechanizm.
Zegarek posiada dwa przyciski z prawej strony. Górny to przycisk główny. Otwiera listę aplikacji, powraca do ekranu startowego i uruchamia asystenta Google. Przycisk dolny to taki „enter”, albo „ok”. Wybiera aplikację, czy konkretną funkcję, którą widzimy na wyświetlaczu. Proste. Dodatkowo oczywiście wszystko można „zatwierdzić” palcem na ekranie.

Specyfikacyjnie

Ekran posiada przekątną 1,2 cala, rozdzielczość wyświetlacza to 390×390 pixeli i 326 pixeli na cal co daje nam satysfakcjonującą jasność i zupełnie dobrą widzialność. Szkło to oczywiście Corning Gorilla Glass odporne na zarysowanie.

Pamięć, którą dysponuje Watch 2 to 4 GB pamięci operacyjnej flash i 768 GB RAM. Producent mówi w specyfikacji o czujniku światła, dzięki któremu wyświetlacz zegarka dostosowuje swoją jasność do warunków. Ten mechanizm pozwala także oszczędzić baterię. A ta jest całkiem spora – 420 mAh pozwala mi na około 2 dni pracy przy jednym, godzinnym treningu. Oczywiście jeżeli zegarek będzie służył nam za telefon, będzie także zżerał szybciej baterię. W zestawie dostaniemy ładowarkę, która, co na szczęście jest już standardem, magnetycznie przytrzyma zegarek na podstawce. Ładowarka jest cztero-pinowa więc warto pamiętać aby mieć ją przy sobie. Watcha 2 nie naładujemy inną.
Dodatkowo możemy zegarek zanurzyć i zabrudzić. Norma IP 68 – 6 oznacza, że zegarek jest pyłoszczelny (idealnie na plażę), a 8 oznacza ochronę przed skutkami zanurzenia w niesłonej wodzie.

Huawei Watch 2 Sport to jeden z fajniejszych gadżetów z jakimi zdarzyło mi się trenować. Polubiłam go na tyle, że towarzyszy mi na codzień. Pomimo swoich niewielkich rozmiarów i ładnego designu przydałaby się jednak większa ilość delikatniejszych tarcz do wyboru i kolorowych pasków do zmiany. Całość oceniam bardzo dobrze i liczę na to, że producenci nie zrezygnują z rozwoju kategorii wearables, a pochylą się nad wzmocnieniem baterii przy jednoczesnym wyszczupleniu sprzętu. Będę śledzić kolejne odsłony zegarków!

Cena zegarka to 1499 zł, w swojej ofercie ma go również operator Play.

Smartwach Huawei Sport 2

Tagi: , , , , , , ,
Previous Post Next Post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

0 shares