Elektryczna hulajnoga – recenzja

hulajnoga

Codziennie o poranku odpalam nawigację. Wpatruję się w czerwone od korków ulice i skupiam całą siłę moją wewnętrzną i energię, żeby nie rzucić tego wszystkiego i nie wyjechać w Bieszczady. „Jaka wielka jest Warszawa, ile domów, ile ludzi” chciałoby się zakrzyknąć za Tuwimem kiedy okazuje się, że dojazd na Służewiec z Białołęki zajmuje ponad dwie godziny. Nie ma wulgaryzmów, które oddałyby mój pogląd na warszawskie korki, w których dzień w dzień tracę długie godziny. Znasz to?
Odkąd pracuję w niesławnym zagłębiu biurowców jestem mistrzem w optymalizowaniu czasu dojazdów dokądkolwiek w moim mieście. Jako superfanka gadżetów jestem w tym jeszcze lepsza. Panie i Panowie – oto panaceum na całe korkowe zło – elektryczna hulajnoga TrybEco E-rider.

hulajnoga
hulajnoga

Na pierwszy rzut oka

Zwykła hulajnoga, tak można pomyśleć! Wyglądem E-Rider nie różni się od zwykłych tego typu sprzętów. Co do dizajnu – jest czarna i elegancka. Nowoczesnego charakteru nadaje jej wyświetlacz pokazujący przejechane kilometry, prędkość i stan baterii oraz przednie światła w kierownicy. Uwagę przykuwa także bateria, wmontowana na stałe w ramę sterującą. Ośmiocalowe kółka są dość duże w stosunku do całego sprzętu, przez co od początku masz wrażenie, że sprzęt nie jest zabawką tylko i wyłącznie dla dzieci. To co mi się szczególnie podoba to dyskretne spawy i estetyczne zespojenia. Nie znoszę niechlujnie połączonych elementów. Ogólne wrażenie to estetyka na bardzo wysokim poziomie.

 

hulajnoga
hulajnoga
hulajnoga
hulajnoga

 

Przygotowanie do jazdy

Aby w ogóle wystartować, hulajnogę musisz naładować. Ładowarka jest częścią zestawu i podłączysz ją do zwykłego, domowego gniazdka. Slot ładowania znajduje się w kierownicy. Pełne naładowane akumulatora trwa około 4 godzin i wystarczy do przejechania 30 kilometrów.

hulajnoga
hulajnoga

Odczucia z użytkowania

Hulajnogę można użytkować w „normalny” sposób. To znaczy odpychać się jedną nogą. Ale można też dostarczyć sobie moc dodatkowej zabawy i radości z jazdy. Wystarczy przycisnąć dźwignię znajdującą się pod prawym kciukiem aby hulajnoga wyrwała do przodu. Elektryczny silnik o mocy 350W dodaje jej prawdziwego kopa! Strasznie fajne uczucie 🙂 Producent mówi o maksymalnej prędkości w okolicy 25 km/h, udało mi się osiągnąć 21 i to już była świetna zabawa. Hulajnoga rusza płynnie i zupełnie nie ma się problemu z utrzymaniem równowagi. Nie trzeba się „przestawiać” czy przyzwyczajać do elektrycznego wspomagania. W bardzo naturalny sposób łapiesz równowagę i jedziesz! Hulajnoga nie podjedzie natomiast pod bardzo stromą górkę, nie poradzi sobie też z nierównościami. Największy komfort odczuwalny jest podczas jazdy po płaskiej, równej nawierzchni. Aby zahamować wciskasz dźwignię pod lewym kciukiem. Możesz też wesprzeć się „analogowym” hamulcem, czyli nadepnąć na tylni zderzak. Musisz jednak wziąć pod uwagę, że przy większej prędkości hulajnoga nie zatrzyma się w miejscu. Zwłaszcza podczas poruszania się po ścieżkach rowerowych, gdzie do pokonania są przejścia dla pieszych warto mieć na uwadze długość drogi hamowania.

hulajnoga
hulajnoga
hulajnoga
hulajnoga

Praktyczna

Fantastycznym rozwiązaniem jest wyświetlacz wmontowany w kierownicę. Ja bardzo lubię widzieć parametry takie jak prędkość, bateria czy przebyty dystans, To pozwala także uniknąć zaskoczenia przy rozładowywaniu –  hulajnoga nie zatrzyma się w miejscu jeśli wcześniej zadbamy o pełną baterię. Jeśli jednak o tym nie pomyślimy i sprzęt rozładuje się w trasie, można  ją bardzo łatwo złożyć i zabrać ze sobą do metra czy autobusu. Waga urządzenia to lekko ponad 10 kg – nawet jeśli jesteś kobietą spokojnie sobie poradzisz. Trzeba natomiast przyznać, że przydałby się dodatkowy uchwyt aby wygodniej sprzęt nieść. Złożona hulajnoga jest w tej chwili dość nieporęczna, a dodatkowo nietrudno się ubrudzić. Zajmuje natomiast bardzo mało miejsca – zmieści się w nawet małym bagażniku. Hulajnoga ma ograniczenie wagowe – nie mogą nią jeździć osoby ważące ponad 120 kg. Warto przestrzegać tego ograniczenia i nie próbować jeździć na przykład we dwoje. Komponenty nie wytrzymają tego obciążenia i hulajnogę trzeba będzie serwisować. A gdyby jednak coś się popsuło można serwisować ją w Polsce.

hulajnoga
hulajnoga

Poza super doznaniami z jazdy i skróconym czasem dojazdów jest jeszcze jedna zaleta. Na hulajnodze możesz z powrotem poczuć się dzieckiem! Zauważyłam, że każdemu kto wybierze się na przejażdżkę zwyczajnie nie chce się rozstawać ze sprzętem! Może to ta prędkość! – jesteśmy przyzwyczajeni do trochę mniejszych osiągów na tego rodzaju jeździkach.
Uwielbiam ten gadżet i mam nadzieję, że Was też zaraziłam entuzjazmem do elektrycznych hulajnóg 🙂

hulajnoga
hulajnoga
hulajnoga
hulajnoga
Tagi: , , , , , ,
Previous Post Next Post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

0 shares