Dlaczego warto pojechać do Czarnobyla i jak zorganizować wyjazd? (ceny, adresy)

Prypeć

Zwiedzanie Czarnobyla

Z perspektywy kilku dni, które minęły od naszej wizyty w Czarnobylu czuję niedosyt i z chęcią odwiedziłabym raz jeszcze miasto duchów. Dlaczego warto wybrać się do Zony?

  1. To jedyne takie miejsce na Ziemi. Miasto, które z tętniącego życiem miejsca, w którym ludzie wiedli spokojne i stabilne życie zmieniło się w naturalny ekosystem – cichy, spokojny dom dla natury. Prawdopodobnie nie zobaczycie drugiego takiego.
  2. Cisza. Warto ją „usłyszeć”. Wszędzie gdzie się znajdujemy otaczają nas dźwięki – miasta, wsi, albo… telefonu. Na terenie Zony w większości miejsc nie ma zasięgu, więc nic nie zakłóci spaceru.
  3. Niepokój. Dla mnie to uczucie, które kształci i rozwija. Serio. Niepokój i strach to dwie emocje, które inicjują mój rozwój. Muszę je pokonać żeby nauczyć się czegoś nowego. Dawki niepokoju w Czarnobylu nie są duże ale są stałe. W powietrzu wciąż unosi się specyficzny klimat.
  4. Dla wzmocnienia potęgi wartości. Nic nie jest dane raz na zawsze, a w Czarnobylu czujesz to każdą komórką. Banał i klisza, ale warto się nad nim zastanowić i pomyśleć „co by było gdybym dziś stracił wszystko co mam”. Co jest pierwszą rzeczą jaka przyszła Ci do głowy? Jeśli dom i rodzina, to jesteś szczęściarzem tak jak ja 🙂
  5. Aby przenieść się w czasie. Bo to co zostało w Prypeci wygląda mniej więcej jak rzeczywistość, którą świetnie pamiętają nasi rodzice.

Jak zorganizować wyjazd?

Na dwa sposoby – z wypadu do Czarnobyla można uczynić sobie wycieczkę przy okazji wizyty w Kijowie lub wybrać się prosto z Polski (tu wyszukiwarka podrzuci wiele biur podróży).

Ja polecam wypad z Kijowa.

W tym przypadku warto wybrać ukraińskie biuro podróży.
My zdecydowaliśmy się na Solo East Travel – biuro jest zorientowane tylko na wyjazdy do Czarnobyla. Organizują je niemal codziennie dzięki czemu oferują wiele terminów do wyboru.
Ceny warto monitorować – kiedy szukałam biura podróży w lipcu cena wynosiła 130 Euro, do września spadła do 99 Euro i na taką się zdecydowaliśmy. Rezerwacji dokonujecie przez stronę. W przypadku Solo East Travel należy uiścić opłatę zaliczkową, a resztę kwoty można uregulować na miejscu w euro, dolarach lub ukraińskich hrywnach.
Na dzień przed wyjazdem dostaniecie przypomnienie ze wszystkimi najważniejszymi informacjami – miejsce zbiórki, godzina, agenda.

O czym trzeba pamiętać?

  1. Do Zony wstępu nie mają osoby poniżej 18 roku życia (aczkolwiek słyszałam, że polskim biurom podróży udaje się przekonać strażników do wpuszczenia małoletnich).
  2. Konieczne jest posiadanie paszportu. Oczywiście dokument ten jest niezbędny do wjazdu na teren Ukrainy w ogóle, ale przy wjeździe do Zony również jest sprawdzany (i nie może być to inny dokument).
  3. Trzeba mieć kompletne ubranie – spodnie z długimi nogawkami i bluzy z długimi rękawami.
  4. Dobre obuwie. Żadnych sandałów. Zaopatrzcie się w wygodne buty z odporną podeszwą. Przez cały dzień w Zonie przeszliśmy około 20 kilometrów, często po gruzach, gwoździach, deskach i innych pozostałościach budynków.
  5. Warto mieć ją przy sobie, przy takiej ilości ruchu na pewno nie pożałujecie. Biuro podróży zapewnia lunch, ale warto także mieć przy sobie kanapki czy przekąski bo cały dzień spacerowania szybko daje się we znaki.
  6. Z tą wodą nie warto jednak przesadzać. Przystanków z WC jest niewiele. Są na granicy i w kantynie, a poza tym pozostaje radioaktywny las J
  7. Niczego nie dotykaj. Oczywiście wszystko w drodze rozsądku. Nic się nie stanie jeśli oprzesz się o ścianę, ale siadanie w radioaktywnych grzybkach może skończyć się dla Ciebie powrotem do domu w samej bieliźnie (napromieniowane rzeczy zostają w Zonie).
  8. Nie odłączaj się od grupy. Twoje Google Mapy nie zadziałają, a bardzo ciężko jest zorientować się w położeniu w środku lasu. Zwłaszcza, że kierowca który na Ciebie czeka może przemieścić się w międzyczasie i tylko przewodnik będzie wiedział jak do niego dotrzeć.
  9. Nie wolno palić nigdzie poza strefami do tego wskazanymi. Takich jest jednak całkiem sporo.
  10. Warto mieć przy sobie mokre chusteczki – na 100% dotkniecie czegoś podczas zwiedzania, a chusteczka może się zwyczajnie przydać. Można je także kupić w miejscowym sklepie.
  11. Nasze zwiedzanie powinno odbywać się w poszanowaniu Zony, jej historii i mieszkańców byłych i obecnych.

Poniżej znajdziecie dokument, który dostaje się do popisania przed przekroczeniem granicy Zony.

 

No i to właściwie tyle. Ach zapomniałabym o bardzo ważnym – naładujcie baterie aparatu fotograficznego na full, na pewno się przydadzą 🙂

Aby przeczytać relację z Czarnobyla i Prypeci wystarczy kliknąć w obrazek:

Tagi: , , ,
Previous Post Next Post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

5 shares